Nivea pielęgnacja

Nivea Silk Mousse

Hej,                                                                              
Mam wrażenie, że Nivea jest ostatnio o krok przed innymi firmami, jeśli chodzi o nowinki w pielęgnacji ciała. Czy ktoś jeszcze pamięta, że to właśnie ta marka wymyśliła, stworzyła i wylansowała balsamy do ciała pod prysznic? Produkty szybko podbiły rynek i serca konsumentów, a potem zaczęły być kopiowane przez inne firmy. Dziś parę słów o kolejnej nowości od Nivea – Silk Mousse czyli musie do ciała pod prysznic.

Kiedy byłam jakiś czas temu w Drogerii Natura, stojąc w kolejce do kasy, zauważyłam ten produkt i wylądował w moim koszyku. Kosztował wtedy w promocji niewiele ponad 10 zł, czyli mniej więcej tyle, co standardowy żel pod prysznic.

Pierwszy ukłon w stronę producenta – na opakowaniach znajdowały się perfumowane naklejki, umożliwiające sprawdzenie zapachu musu. Byłabym zachwycona, gdyby również ten pomysł kopiowały inne firmy, bo miałbym pewność, że nie kupuję produktów, otwieranych w sklepach przez nie wiadomo ile osób przede mną. W moje łapki trafiła wersja „creme smooth”.

W standardowym metalowym opakowaniu przypominającym dezodorant mieści się 200ml płynu, który zmienia się w rzeczony mus. Dozownik jest wygodny, a sam produkt ma przyjemną konsystencję bardzo gęstej piany, w istocie przypominającej mus. Jest gęstszy od np. pianki do włosów i bardzo przyjemnie świeżo pachnie, w sposób charakterystyczny dla produktów Nivea.
Zaskoczyło mnie to, że jest bardzo wydajny. Dla fanów szybkiego prysznica będzie wprost idealny, bo mając produkt już spieniony, możemy umyć się dosłownie w ciągu minuty. Mus rzeczywiście nie wysusza skóry tak jak żele pod prysznic, pozostawia ją gładką i choć nie jest ona oczywiście nawilżona, jak po posmarowaniu balsamem, to zdecydowanie wybacza, jeśli o nim zapomnimy.
Podsumowując – jestem na tak! Mus jest przyjemnym w użyciu produktem, spełniającym obietnice producenta i chętnie wypróbuję pozostałe dwa warianty. Nie mogę nie wspomnieć również o tym, że kompletnie skradł serce mojego synka, który upodobał sobie robienie białych fryzur kaczkom w kąpieli – możecie mi więc wierzyć, kiedy piszę, że jest to produkt wydajny😁
Polecam i pozdrawiam,
Ewa

 

 

Zostaw komentarz

Komentarze (1)

Zostając na tej stronie godzisz się na używanie plików cookies! Więcej informacji

Dowiedz się więcej o plikach cookie na wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij