kosmetyki azjatyckie krem krem pod oczy pielęgnacja

Panda Tony Moly – Panda’s Dream So Cool Eye Stick

Witajcie,
Choć oficjalnie rozpoczęło się i lato i wakacje, spoglądając za okno widzę szarogranatowe chmury i drzewa uginające się od wiatru. W taki dzień poranną pielęgnację uprzyjemnia mi krem w wygodnej formie sztyftu i zabawnym opakowaniu. Panda Tony Moly mieszka w mojej łazience już od dawna, pora więc podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na jej temat.

Czym jest?
Panda’s Dream to chłodzący krem pod oczy w sztyfcie, wyglądem i rozmiarem przypomina ochronną pomadkę do ust. Warto dodać, że był to jeden z pierwszych koreańskich produktów, który wraz z innymi kosmetykami marki Tony Moly trafił na polski rynek, kiedy szał na koreańską pielęgnację trwał już w najlepsze w USA i powoli ogarniał też polski świat kosmetyków.
Od producenta
Wyjątkowo odświeżające serum przeciw sińcom i przeciwzmarszczowe do okolic oczu. Krem w formie sztyftu nawilża i w jednej chwili orzeźwia tę wrażliwą strefę skóry. Zawiera ekstrakt z bambusa o właściwościach nawilżających i odżywczych, który przywraca skórze blask i redukuje widoczność płytkich i głębokich zmarszczek.
Skład
Producent chwali się, że Panda nie zawiera parabenów, oleju mineralnego, GMO i trietanoloaminy. Skład produktu daleki jest od idealnego i naturalnego, ale nie jest też najgorszy, znajdziemy w nim mi. PEG-i oraz silikony, ale są w nim też wyciągi z pędów oraz soków bambusa, wyciąg z kiwi (Actinidia Arguta), woda morska i lodowcowa.
Stosowanie i działanie
Krem kupiłam z myślą o porannej pielęgnacji: forma sztyftu bardzo przyśpiesza aplikację kremu o poranku – dwukrotnie „obrysowuję” nim okolicę oka, pamiętając o właściwym kierunku (dolna powieka – od zewnętrznego kącika do wewnętrznego, górna odwrotnie). Krem błyskawicznie się wchłania, delikatnie chłodzi, ale nie podrażnia. Już przy zakupie zwróciłam uwagę na fakt, czy ten efekt nie jest wywołany przez mentol, bo bałam się podrażnienia oczu. Skóra jest nawilżona, ale nie obciążona czy tłusta, od razu możemy nakładać makijaż.
Przyznam, że nie jestem pewna, czy efekt nawilżenia byłby wystarczający, gdybym stosowała Pandę także na noc, bo w wieczornej pielęgnacji stawiam na bardziej odżywcze produkty. Na dzień sprawdziła się jednak doskonale i choć za 7g produktu w regularnej cenie trzeba zapłacić 49 zł, sztyft jest bardzo wydajny. Pamiętajcie też, że w Sephora, gdzie produkty Tony Moly są dostępne, bardzo często można trafić na różnego rodzaju promocje. Zniknięcia istniejących zmarszczek mimicznych nie zauważyłam, ale z pewnością działanie przeciwzmarszczowe ma polegać na prewencji – pielęgnując i nawilżając skórę wokół oczu, zapobiegamy powstawaniu zmarszczek.
Podsumowując – Panda’s Dream dobrze się u mnie sprawdził i pewnie jeszcze nie raz do niego wrócę. Z pewnością też polecę go, zwłaszcza osobom, które z lenistwa czy braku czasu zapominają o stosowaniu kremu pod oczy lub tym, które obawiają się lub po prostu nie lubią obciążenia tej okolicy tłustymi kremami. Pewnie przy najbliżej okazji sprezentuję go więc mojej siostrze…
Pozdrawiam,
Ewa

Zostaw komentarz

Zostając na tej stronie godzisz się na używanie plików cookies! Więcej informacji

Dowiedz się więcej o plikach cookie na wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij