krem La Roche-Posay oczyszczanie pielęgnacja trądzik

Effaclar Duo (+) / Effaclar Żel

Witajcie,
Jako posiadaczka cery mieszanej, zawsze zmagam się z jakimiś niedoskonałościami – czasem mniej, a czasem bardziej uporczywymi. Dziś przedstawiam Wam moje spostrzeżenia o dwóch produktach La Roche – Posay przeznaczonych do cery ze skłonnością do trądziku. Żel Effaclar to jeden z moich ulubionych produktów oczyszczających, który sprawdzi się na większości typów cery, dlatego zapraszam do lektury, nawet jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczkami skóry bez skazy 😃

 

Effaclar Duo (+) krem zwalczający niedoskonałości, zatkane pory, przebarwienia potrądzikowe

 

Od producenta: Zaawansowana pielęgnacja skóry trądzikowej. Usuwa niedoskonałości. Nie zatyka porów. Zwalcza powstawanie przebarwień potrądzikowych. Innowacyjna formuła o wysokiej skuteczności, która działa od pierwszej aplikacji. La Roche-Posay Effaclar Duo [+] to krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry trądzikowej. Zaawansowana formuła, by zapewnić wzmocnioną skuteczność: przeciwdziałać przebarwieniom, działać kojąco i antybakteryjnie, zmniejszać widoczność porów. Effaclar Duo Plus działa od pierwszego zastosowania. Regularne stosowanie przywraca skórze zdrowy, naturalny wygląd i zapobiega powstawaniu kolejnych niedoskonałości. Hipoalergiczny produkt nie zawiera parabenów. Może być stosowany do skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień.

 

Znany i cieszący się dobrą sławą krem, razem z plusem w nazwie zyskał jakiś czas temu nową formułę, która poza zwalczaniem trądziku ma pomóc rozjaśnić potrądzikowe przebarwienia. Zamknięty w plastikowej tubce z precyzyjnym aplikatorem krem jest bardzo lekki i przyjemnie, bardzo świeżo i delikatnie pachnie. Wchłania się momentalnie, pozostawia skórę miękką, choć nie nawilża zbyt dobrze, na mojej mieszanej cerze dobrze sprawdził. Początkowo stosowałam go na noc, ale wieczorem wolę cięższe preparaty i stawiam na regenerację skóry w nocy, Effaclar Duo świetnie spisał się jako krem na dzień, nie obciążał cery i dobrze „trzymał” każdy podkład.
Jeśli chodzi o działanie obiecywane przez producenta, to bez wątpienia przyczynił się do polepszenia stanu mojej cery, trochę wyrównał jej powierzchnię, ale nie poradził sobie z dużymi podskórnymi niedoskonałościami. Te jednak, zlokalizowane u mnie wokół brody, mają podłoże hormonalne, więc nie mam do niego pretensji. Na pewno Effaclar przyczynił się do zmniejszenia ilości zmian, bardziej jednak na zasadzie zapobiegania niż leczenia istniejących, nie zauważyłam też działania związanego z leczeniem przebarwień, które obiecuje producent. Do tego zadania wolę jego brata z tej samej linii – Effaclar A.I., który naprawdę dział cuda (pisałam o nim TU). Co mnie pozytywnie zaskoczyło, to że po jakiś 2 tygodniach stosowania Effaclar Duo, cera wyciszyła się pod względem produkcji sebum, zdecydowanie mniej się przetłuszczała i nie był to efekt chwilowego matu, jaki potrafią dać kremy, ale faktyczna zmiana.
Skład kremu nie spodoba się zwolenniczkom naturalnej pielęgnacji, ale nie to obiecuje producent. Zdziwiło mnie, że krem zawiera kilka substancji, które są niepożądane w pielęgnacji cery trądzikowej np. silikon, stabilizatory emulsji czy tzw. emolienty suche, które mają zapobiegać utracie wody przez naskórek. Jeśli chodzi o składniki działające leczniczo na trądzik, Effaclar Duo zawiera witaminę PP, zmniejszającą łojotok, złuszczającą krzemionkę, kwas salicylowy o działaniu bakteriobójczym, złuszczającym i przeciwzapalnym, pochodną cynku, kwas linolenowy rozrzedzający sebum i odblokowujący pory oraz przeciwzapalny piroktonian olaminy, który ma przywracać równowagę mikroflory bakteryjnej skóry.
Krem dostępny jest w większości aptek, kosztuje ok. 50-60 zł za 40 ml, a więc pojemność mniejszą niż standardowy krem do twarzy. Warto jednak upatrywać go na promocjach, bo np. w Super-Pharm można go wtedy kupić za ok. 35zł.
Podsumowując – nie zrewolucjonizował stanu mojej skóry, ale bez wątpienia przyczynił się do jego poprawy, myślę więc, że mogę śmiało polecić go osobom zmagającym się z trądzikiem. Nie powinien wysuszyć, złuszczyć czy podrażnić skóry, nie jest to preparat działający tak silnie. Sądzę, że najlepiej sprawdzi się u osób z trądzikiem młodzieńczym, w moim przypadku nie jest, niestety, w stanie wyleczyć wszystkiego.
Effaclar Gel – oczyszczający żel do skóry tłustej
Myślę, że większość z nas zdaje sobie z tego sprawę – dobre oczyszczenie to podstawa skutecznej pielęgnacji każdej skóry. Dla mojej mieszanej cery, ale też dla większości z nas, idealny kosmetyk to ten, który oczyści skórę z sebum, kurzu, resztek makijażu i innych zanieczyszczeń, jakie gromadzą się na niej w ciągu dnia, a jednocześnie nie wysuszy skóry. Żel z linii Efffaclar spisuje się w tej roli idealnie i należy do moich ulubieńców już od kilku lat.
Skład jest prosty i nie zawiera zbędnych podrażniających substancji, choć oparty jest na SLS. To jednak dzięki niemu żel cudownie się pieni i świetnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją miękką i gładką, gotową na kolejny krok pielęgnacji. Te właściwości, w połączeniu z przyjemnym delikatnym zapachem, dają uczucie fantastycznego odświeżenia. Kosmetyk nie przesusza ani nie podrażnia skóry, nawet przy dwukrotnym stosowaniu w ciągu dnia.
Choć jest droższy od preparatów z drogerii, warto kupić go w dużej butelce 400 ml z wygodną pompką – kosztuje ok. 45 zł. Ponieważ jednak świetnie się pieni i dosłownie kropla wystarczy do umycia buzi, wystarczy na kilka miesięcy. Polecam gorąco, nie tylko osobom ze skłonnością do trądziku.
Pozdrawiam,
Ewa

Zostaw komentarz

Zostając na tej stronie godzisz się na używanie plików cookies! Więcej informacji

Dowiedz się więcej o plikach cookie na wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij