Perfumy

Marc Jacobs Daisy Eau So Fresh

Witajcie,
Zapraszam Was dziś na mój drugi perfumeryjny wpis – parę słów o bestsellerze Marca Jacobsa, który popularnością przebił swój pierwowzór.

Daisy Eau So Fresh został wydany w 2011 roku jako jeden z wariantów popularnego i nagradzanego zapachu Daisy z 2007. Wersja „fresh” tak bardzo spodobała się konsumentkom, że weszła na stałe do oferty marki i sama doczekała się kilku wariantów w edycjach limitowanych.
Flakon jest prosty w formie, ale ozdobiony korkiem w formie złotej kuli z pastelowymi stokrotkami. Kwiatki są zrobione z miękkiego tworzywa przypominającego gumę, co może wydać się niektórym tandetne. Mnie ta troszkę kiczowata a może trochę infantylna forma bardzo się podoba – jest dziewczęca, urocza i przywodzi na myśl wiosnę.
Spoglądając na flakon od razu wiemy też, czego możemy się po zapachu spodziewać: jest lekki, kwiatowy, świeży i dziewczęcy. W nutach głowy znajdziemy liść fiołka, czerwony grapefruit oraz truskawkę, serca – gardenię, fiołek i jaśmin, a bazę stanowią piżmo, drzewo i wanilia. Mi na początku najbardziej „rzuca się w nos” fiołek i jaśmin – zapachy słodkie i kwiatowe, ale też świeże i nieprzytłaczające. Perfumy pięknie się jednak rozwijają, kiedy dają o sobie znać nuty bazy, zapach staje się ciepły i pudrowy, bardziej zmysłowy i intrygujący.

 

 Myślę, że swoją popularność Daisy Eau So Fresh zawdzięczają dwóm rzeczom: po pierwsze, mimo, iż jest to zapach kwiatowo-owocowy, ich kompozycja jest na tyle ciekawa i unikatowa, że rzeczywiście wyróżnia się na rynku perfumiarskim. Od razu widać, a raczej czuć, że nie są to tanie perfumy z drogerii, bo zapach jest złożony i ciekawy.
Po drugie – Daisy jest bardzo uniwersalna – może podobać się różnym kobietom i sprawdzić się na różne okazje. Zapach słodki i kobiecy, ale nienachalny, sprawdzi się na dzień i na wieczór, na randkę i do pracy. Może spodobać się dziewczynom lubiącym typowo kwiatowe zapachy, ale też osobom preferującym bardziej ciepłe i słodkie nuty.

 

Przyznam, że ja od razu zakochałam się w tym zapachu i mimo, że używam ich od ponad 2 lat, wciąż tak samo je lubię i chętnie po nie sięgam. Niejednokrotnie byłam też o nie pytana, co tylko potwierdza, że jest to ciekawa kompozycja.
Pozdrawiam,
Ewa

Zostaw komentarz

Zostając na tej stronie godzisz się na używanie plików cookies! Więcej informacji

Dowiedz się więcej o plikach cookie na wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij