obraz Maybelline Total Temptation blog www.nawlasnejskorze.pl

makijaż

Kuszące spojrzenie? / Maybelline Total Temptation

Dziś szybka recenzja duetu marki Maybelline – tuszu oraz kredki do brwi Total Temptation. W nowej linii kosmetyków do makijażu producent obiecuje kuszące spojrzenie i zachęca nas do „obudzenia w sobie totalnej zmysłowości”.obraz Maybelline Total Temptation blog www.nawlasnejskorze.pl

Total Temptation Mascara

Nowy tusz od Maybelline ma posiadać kremową formułę nasyconą ekstraktem z kokosa, dawać rzęsom zjawiskową objętość i „rozkoszną miękkość”. Maskara ma miłe dla oka opakowanie w kolorze matowego pastelowego różu, co z pewnością wyróżnia ją na drogeryjnych półkach. Szczoteczka to klasyczna spiralka z dość gęsto ułożonymi włoskami w sposób przypadkowy. Jak to bywa przy tego typu aplikatorach, nie rozczesuje i nie rozdziela rzęs tak precyzyjnie jak sylikonowe szczoteczki. Jest jednak wygodna w użyciu, ma optymalny rozmiar, a ewentualne niedociągnięcia można poprawić zwężającą się końcówką. Nakłada dość dużo tuszu, który nie jest zbyt gęsty i ma prawdziwie czarny kolor.obraz Maybelline Total Temptation blog www.nawlasnejskorze.pl obraz Maybelline Total Temptation blog www.nawlasnejskorze.plW rezultacie rzęsy są ładnie pogrubione, lekko uniesione, wydaje się, że mają większą objętość. Nie jest to tusz, który da subtelny dzienny efekt. To raczej produkt dla kobiet, które lubią mocno podkreślone i wytuszowane rzęsy. Ja właśnie do takich się zaliczam, a ponieważ wytuszowane rzęsy są często moim jedynym krokiem w makijażu oka na co dzień, lubię, kiedy są wyraźne. Tusz ma jedną właściwość, do której trzeba się przyzwyczaić – długo zastyga na rzęsach, przez co będąc nieostrożnym, możemy zafundować sobie odbicie tuszu na powiece. Przez tą cechę jednak, możemy dłużej manewrować szczoteczką, dokładając kolejne warstwy, bez obaw o posklejanie rzęs. Zapewne jest to efekt owej „zmysłowo kremowej formuły”. Po zaschnięciu tusz nie kruszy się, nie rozmazuje – za trwałość daję mu 5+! Faktycznie jest też lekki na rzęsach – włoski pozostają miękkie, co przyznam, było dla mnie dużym zaskoczeniem.obraz Maybelline Total Temptation Mascara blog www.nawlasnejskorze.plZa kwotę 28 zł, którą zapłaciłam w drogerii, jest to produkt naprawdę godny polecenia. Zwracajcie jednak uwagę na cenę, bo regularna w Rossmannach wynosi  aż 40zł (!!!) podczas gdy w wielu drogeriach internetowych to zaledwie około 20zł.obraz Maybelline Total Temptation Brow blog www.nawlasnejskorze.pl

Total Temptation Brow Definer – automatyczna kredka do brwi

Kredkę kupiłam w ramach eksperymentu razem z maskarą i przyznam, że miło mnie zaskoczyła. Ma wiele zalet, zaczynając od tego, że jest automatyczna – wykręcana – a na wyposażeniu ją w spiralkę do wyczesywania skończywszy. Dostępna jest w 3 odcieniach (Deep Brown, Medium Brown i Soft Brown) i to może być minus, bo blondynki mogą mieć problem ze znalezieniem odpowiednio jasnego koloru. obraz Maybelline Total Temptation Brow blog www.nawlasnejskorze.pl obraz Maybelline Total Temptation Brow blog www.nawlasnejskorze.plJa zdecydowałam się na Soft Brown – chłodny brąz, który wcale nie jest zbyt jasny. Rysik kredki na czworoboczny kształt, wzorowany zapewne na klasyku gatunku – kredce Benefit. Trzeba nabrać odrobinę wprawy, ale ten kształt pozwana naprawdę szybko wypełnić brwi – obracając kredkę szerszym końcem możemy podkreślić szerszy początek brwi, a koniec poprawić ostro ściętą końcówką. Kredka jest trwała, choć nie tak bardzo jak pomady do brwi. Nie rozpuszcza się i nie spływa nawet w największe upały. Po przetarciu brwi palcem delikatnie schodzi, ale nie rozmazuje się, nie ma więc obaw, że w chwili nieuwagi przeciągniemy brew na czoło. 🙂 Przy aplikacji jest odpowiednio twarda i woskowa, nie skleja ani nie wyrywa włosków.obraz Maybelline Total Temptation blog www.nawlasnejskorze.pl

Tak jak maskarę, kupiłam ją w promocji za kwotę 22 zł. Cena regularna w Rossmann to prawie 38 zł, ale bez problemu znajdziecie ją w promocji lub on-line za 22-25 zł. Jeśli malujecie brwi na co dzień, a nie macie czasu bawić się pomadami, polecam wypróbować, kredka Maybelline zdetronizowała ostatnio wszystkie moje produkty do brwi.

Ewa - podpis

Zostaw komentarz

Zostając na tej stronie godzisz się na używanie plików cookies! Więcej informacji

Dowiedz się więcej o plikach cookie na wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij