obraz blog nawlasnejskorze.pl Maybelline SuperStay Matte Ink

makijaż must have pomadka

Maybelline SuperStay Matte Ink / hit or hype?

Witajcie! Choć częściej sięgam po klasyczne kremowe szminki, w mojej szufladzie jest też sporo matowych pomadek w płynie. Przetestowałam różne marki i półki cenowe – od najtańszych z Biedronki, po produkty Kylie Cosmetics. Dziś pod lupę biorę ostatni bestseller Maybelline Matte Ink.

Począwszy od produktów Kylie Jenner, moda na matowe zastygające pomadki trwa w najlepsze już od kilku lat. W chwili obecnej w zasadzie każda marka makijażowa ma w asortymencie tego typu produkt. Od razu przyznam, że wobec matowych pomadek jestem wymagająca, bo zwykle łatwo przesuszają moje usta.obraz blog nawlasnejskorze.pl Maybelline SuperStay Matte Ink

Cena i dostępność

Maybelline Matte Ink pojawiły się w drogeriach parę miesięcy temu i do chwili obecnej są na tyle popularne, że w drogeriach stacjonarnych często najbardziej rozchwytywane kolory są po prostu wyprzedane. Swoje dwa kolory – malinową czerwień Pioneer (20) i oranż Heroine (25) kupiłam on-line za niecałe 20 zł, w Rossmannach kosztują 34,49 zł, ale obecnie są w promocji za 27,59 zł.obraz blog nawlasnejskorze.pl Maybelline SuperStay Matte Ink

Opakowanie i właściwości

Pomadki mają ładne matowe opakowania w kolorach odpowiadających poszczególnym kolorom produktów. Pachną apetycznie budyniem waniliowym, a ich konsystencja jest dość gęsta, ale płynna, a nie musowa – przy nabieraniu potrafią delikatnie się ciągnąć. Są bardzo mocno napigmentowane i niewielka ilość wystarczy, aby pokryć usta kolorem. Odcienie, które posiadam rozprowadzają się gładko i nie zostawiają prześwitów, ale podobno z niektórymi cielistymi nie jest tak różowo.

Na uwagę zasługuje aplikator w kształcie łezki. Dzięki jego szpiczastej końcówce można precyzyjnie obrysować usta bez użycia pędzelka, a zagłębienie w środku pomaga nabrać odpowiednią ilość. Gama kolorystyczna obejmuje 12 odcieni od beżowych nude po głęboki fiolet.obraz blog nawlasnejskorze.pl Maybelline SuperStay Matte Ink

Matte Ink dość szybko zastyga na ustach, pozostaje jednak plastyczna. Kiedy dotkniemy szminki wydaje się lekko lepka, ale nie odczuwa się tego w trakcie noszenia makijażu. Wręcz przeciwnie – przez tą lepkość pomadka świetnie „pracuje” na ustach kiedy mówimy i nie pęka ani nie podkreśla linii na wargach.

Najtrwalsza?

Jeśli chodzi o trwałość, w moim przekonaniu jest bezkonkurencyjna. Nie rozmazuje się, nie rozpływa, nie pęka. Podczas testów nakładałam ją rano i nosiłam np. przez 11 godzin bez poprawek. Pierwszy posiłek, ku mojemu zaskoczeniu, nie rozpuścił jej w najmniejszym stopniu, po kolejnych, pod koniec dnia, pomadka wytarła się od wewnętrznej strony, ale i tak nie spotkałam się z równie wytrzymałą formułą. Nie wysuszyła też moich wrażliwych ust, choć przyznam, że po 10 godzinach noszenia miałam ochotę ją zmyć. Po demakijażu i nałożeniu balsamu, moje usta odzyskały pełen komfort. Pewnie gdybym nakładała ją codziennie, mogłoby wpłynąć to na ich kondycję, ale jako produkt „od czasu do czasu” spisuje się świetnie.obraz blog nawlasnejskorze.pl Maybelline SuperStay Matte Ink

Zdecydowanie jestem na tak! Z pewnością wypróbuję inne kolory, bo równowaga pomiędzy genialną trwałością a komfortem noszenia plasuje Matte Ink w czołówce pomadek matowych, jakie miałam okazję testować.

Polecam i pozdrawiam

Ewa - podpis

Zostaw komentarz

Zostając na tej stronie godzisz się na używanie plików cookies! Więcej informacji

Dowiedz się więcej o plikach cookie na wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij